![]() |
| źródło: gazeta.pl |
Â
6 sierpnia 2010 na pierwszej strony Gazety Wyborczej główny nosił tytuł: „Panika chlebowa – powód: susze, ulewy, pożary". Lead tekstu Krystyny Naszkowskiej jasno opisywał powody : „Już wkrótce podrożeją pieczywo, mąka i makarony. To początek łańcucha wzrostu cen żywności. Nie dlatego, że rząd zmienia VAT, tylko z powodu fatalnych zbiorów zbóż".
Dalej zaś czytamy: „Od kilku tygodni na polskim i światowym rynku zbożowo-młynarskim trwa panika. Ceny zbóż i mąki rosną z dnia na dzień. Dosłownie. Na giełdzie w Paryżu pszenica drożeje o 6 euro dziennie na tonie, jeszcze przed miesiącem kosztowała 110 euro, wczoraj 210 euro".
Gdy czytałem ten materiał niemal byłem pewien, że ma szansę stać się ozdobą działu monitorującego nietrafione Prognozy. Dlaczego? Czytelnicy powinni sobie uświadomić proces doboru materiałów na stronę główną gazety (oczywiście nie znam kulis powstawania Gazety Wyborczej, a zwłaszcza tego konkretnego numeru). O to co będzie głównym tematem w gazecie walczy zwykle sporo tematów. W Polsce w dziennikach niefinansowych informacje związane z rynkami, a z rynkiem towarów w szczególności nie są priorytetem. Wydaje mi się, że w czasie składania omawianego numeru GW musiała być w redakcji wyjątkowa posucha. Zwłaszcza, że ze sporym prawdopodobieństwem tego rodzaju temat autorka mogła już sugerować od pewnego czasu (gwałtowny wzrost pszenicy trwał przecież już od jakiegoś czasu). Ostatecznie doczekał się publikacji na tak eksponowanym miejscu w „idealnym momencie rynkowym".
Nie będzie zbyt wyrafinowaną zagadką dla Czytelników, by pokazali na poniższym wykresie kontraktów na pszenicę (wykres dzienny w USD) moment publikacji tekstu w GW

Źródło wykresu: barchart.com (ceny kontraktów na pszenicę w USD)
A dla bardziej dociekliwych wykres pszenicy w ostatnich 5 latach. Z przypomnieniem, że galopujący wzrost cen miał miejsce w 2007 roku. Nie przypominam sobie, żeby wówczas to zdarzenie zyskało status materiału „jedynkowego".









Subskrybuj kanał RSS