"Główne indeksy giełdowe mogą wzrosnąć w 2008 roku o 10-15 proc., przy mniejszej rozpiętości wahań niż w 2007 roku."
Taką opinię wydał analityk Noble Funds TFI Andrzej Lis pod koniec 2007 roku
"W 2008 roku spodziewamy się kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego, przy czym skala wzrostów powinna być bardziej zbliżona do tej z 2007 roku, niż do obserwowanej w latach 2004-2006. Główne indeksy warszawskiej giełdy mogą wzrosnąć o 10-15 proc. Nie oczekujemy aż takiej rozpiętości wahań jak w 2007 roku, gdy od stycznia do lipca indeks WIG wzrósł o 35 proc., by następnie stracić ponad 20 proc. Patrząc jednak na niejednoznaczne dane napływające ze sfery realnej: z jednej strony pogarszające się perspektywy gospodarki USA czy narastająca globalnie presja inflacyjna, a z drugiej stabilne fundamenty i dynamiczny wzrost krajów rozwijających się, można zakładać, że pewna zmienność na rynku będzie się utrzymywać."
Poniżej 2008 rok na wykresie indeksu WIG:








Subskrybuj kanał RSS